Koniec palenia, zanurzamy się
Przez ostatnie dwa tygodnie siedziałem w domu i moim zajęciem było zajmowanie się córką, aplikowanie jej różnych lekarstw, szykowanie śniadań, łykanie różnych tabletek i radość z tego, że ospa nie…
Przez ostatnie dwa tygodnie siedziałem w domu i moim zajęciem było zajmowanie się córką, aplikowanie jej różnych lekarstw, szykowanie śniadań, łykanie różnych tabletek i radość z tego, że ospa nie…
Wczoraj byliśmy z Królewną na zaplanowanej kontroli, czyli rodzinna wyprawa do lekarzy. Ludzie w poczekalni jakoś dziwnie na mnie patrzyli, jakbym jakieś krosty miał na twarzy albo coś. Nawet jeśli…
Dopadła mnie ospa. Tak, właśnie ospa - wietrzna. Od dziecka jakoś mi się udawało jej uniknąć, aż do zeszłego tygodnia. Siedzę więc w domu, wmawiam sobie, że nic mnie…