Wesołych Świąt

Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich Dzień, który już każdy z nas zna…

Czytaj dalej Wesołych Świąt

BikeTata gotuje: co na śniadanie dla Królewny

  • Post author:
  • Post category:Tata

Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Nie wiem, ile w tym prawdy i pewnie w otchłani internetu mógłbym znaleźć tysiąc argumentów za i dwa tysiące przeciw. Nieważne. Ja…

Czytaj dalej BikeTata gotuje: co na śniadanie dla Królewny

Jak fajnie jest pojechać rowerem do pracy… 

Niby mała rzecz a cieszy. Pierwszy raz w tym roku miałem okazję pojechać rowerem do pracy. Królewna z Mamą miały dzisiaj zaplanowane badania, więc zostawiłem im samochód i zamontowawszy bagażnik oraz przytroczywszy zdecydowanie zbyt ciężką sakwę ruszyłem w drogę.
(więcej…)

Czytaj dalej Jak fajnie jest pojechać rowerem do pracy… 

Koniec palenia, zanurzamy się

Przez ostatnie dwa tygodnie siedziałem w domu i moim zajęciem było zajmowanie się córką, aplikowanie jej różnych lekarstw, szykowanie śniadań, łykanie różnych tabletek i radość z tego, że ospa nie…

Czytaj dalej Koniec palenia, zanurzamy się

Kolejny tydzień kuracji – w poszukiwaniu plusów

  • Post author:
  • Post category:Tata

Wczoraj byliśmy z Królewną na zaplanowanej kontroli, czyli rodzinna wyprawa do lekarzy. Ludzie w poczekalni jakoś dziwnie na mnie patrzyli, jakbym jakieś krosty miał na twarzy albo coś. Nawet jeśli…

Czytaj dalej Kolejny tydzień kuracji – w poszukiwaniu plusów

Bezczynność i zniechęcenie

  • Post author:
  • Post category:Tata

  Dopadła mnie ospa. Tak, właśnie ospa - wietrzna. Od dziecka jakoś mi się udawało jej uniknąć, aż do zeszłego tygodnia. Siedzę więc w domu, wmawiam sobie, że nic mnie…

Czytaj dalej Bezczynność i zniechęcenie

Gdy nic się nie dzieje…

Rower nieczynny, nic się nie dzieje

Strasznie dawno nic nie napisałem. Ostatnio nie było specjalnie o czym pisać. Żadnych zawodów, rower nieczynny. Zdecydowanie zbyt długo nieczynny. Nie myślałem, że tak prozaiczna czynność jak wymiana łożysk może go unieruchomić na tak długo. Tylne koło zalega w serwisie już ponad tydzień, ale podobno łożyska już pukają do drzwi i „na dniach” wszystko będzie gotowe. (więcej…)

Czytaj dalej Gdy nic się nie dzieje…