Przemyślenia po mglistym dniu – zrób coś pozytywnego

Praca zdalna ma swoje zalety. Na przykład w taki dzień, jak dziś. Za oknem szaro, mgliście i listopadowo. Gdyby nie żłobek i wyjście z psem, to pewnie bym się przez cały dzień nie ruszył z łóżka. A gdyby nie biuro w domu, musiałbym jeszcze pokonać pół miasta i odstać swoje w korkach.

Udało mi się jednak częściowo pokonać mglistą niechęć. W lodówce czeka domowa nutella, przed chwilą skończyłem online’nowe szkolenie z samodyscypliny. Za chwilę nastawię domowy jogurt, aby był gotowy na jutro i być może uda mi się położyć wcześniej spać. Jutro też zrobię coś pozytywnego, czego Wam również życzę…