BikeTata gotuje: co na śniadanie dla Królewny

Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Nie wiem, ile w tym prawdy i pewnie w otchłani internetu mógłbym znaleźć tysiąc argumentów za i dwa tysiące przeciw. Nieważne. Ja uważam, że śniadanie jeść trzeba i to podejście wpajam również Królewnie. Oznacza to codzienne celebrowanie posiłku przed wyjściem do żłobka. A co podać małej dziewczynce, żeby było smacznie, zdrowo i w żadnym wypadku nudno? Dzisiaj…

Kokosowa owsianka z owocami

Kokosowa owsianka z owocami

Składniki:

  • Woda
  • Płatki owsiane
  • Mleko kokosowe
  • Banany
  • Mango

Przygotowanie

Zaczynamy od zagotowania odpowiedniej ilości wody. Ja na dwie porcje ze zdjęcia + małą dokładkę użyłem około 1,5 szklanki. W trakcie podgrzewania można już dodać mleko kokosowe. Używam dostępnego w Lidlu – ma dobrą cenę i przyzwoity skład.

Mleko kokosowe

Zawartość puszki była dosyć zwarta, więc 2 łyżki stołowe, które dodałem do wody, stanowiły mniej więcej jedną trzecią puszki. Ilość dodanego mleka kokosowego stanowi o intensywności smaku owsianki, ale ma też wpływ na jej konsystencję i pożywność. Trzeba więc znaleźć ulubione proporcje.

Gdy woda z mlekiem już wrze, zmniejszamy płomień do niezbyt dużego (w mojej kuchence indukcyjnej stopień 4 z 9) i wsypujemy płatki. Aby owsianka nie była zbyt wodnista dodaję mniej więcej tyle samo płatków, ile było wody, czyli tutaj około 1,5 szklanki. To działa w przypadku jedynych uznawanych przeze mnie płatków owsianych, takich jak na zdjęciu.

Jedynie słuszne płatki owsiane

Teraz płatki trzeba wymieszać i poczekać, aż całość zacznie się gotować. Owsianka dość szybko gęstnieje, jeśli po chwili będzie zbyt rzadka, można dosypać płatków.

Mamy chwilę na przygotowanie owoców. U mnie podstawą jest banan, smaczny i pożywny, na taką porcję wystarczy jeden. Kroimy na półplasterki. Dzisiaj bananowi towarzyszy dojrzałe mango, pokrojone w kostkę. Ulubioną ilość trzeba sobie znaleźć, zależy co kto lubi.

banan i mango

Gdy owsianka zaczyna bulgotać, gotujemy ją przez chwilę (minutę – dwie) mieszając od czasu do czasu, aby nie przywarła do garnka. Pod koniec gotowania dodajemy owoce i mieszamy całość. Gdy banan nieco się rozpadnie – wyłączamy. Owsianka gotowa, jeśli jest mniej słodka, niż planowaliśmy, można dodać nieco miodu lub, jak ja zrobiłem, syropu klonowego. Nakładamy i voila – gotowe. Teraz tylko proces studzenia, aby temperatura była dostosowana do indywidualnego gustu małego smakosza. Królewna mówi “si” nawet jeśli jest tylko trochę mocniej ciepła, więc trzeba wtedy dodatkowo podmuchać.

Podajemy i czekamy na opinię. U mnie Królewna zjadła jedną łyżkę i powiedziała NIE, zatem trzeba było zagrzać parówki. Ja zaś zostałem z dwiema porcjami owsianki. Taki czasem urok wspólnych śniadań. Kiedy jednak skończyłem swoją porcję, a Królewna uporała się z parówkami i sięgnąłem po jej porcję – stwierdziła, że to jej porcja i jeszcze zjadła ze smakiem kilka łyżek. Kobieta zmienną jest, ale to też świadczy o tym, że owsianka wyszła smaczna.

Polecam na dość szybkie śniadanie, dodatki mogą być różne. Smacznego!