fbpx

Nadszedł dzień sprawdzianu

image

Przygotowania zakończone. Od 11 grudnia 41 treningów, 344 kilometry, nie licząc tych pominiętych. Chwile zwątpienia i chwile radości. To wszystko “było, minęło, zostało tylko wspomnienie…”. Jutro czeka na mnie 21 097,5 m asfaltu w drodze do tablicy z napisem META, czyli 11. PZU Półmaraton Warszawski.Dzisiejszy dzień upłynął na relaksie i wchłanianiu węglowodanów pod różną postacią. Przy okazji mogę polecić koktajl z kaszy jaglanej, bananów i mleka z nutką kakao. Znalazłem go w informatorze w pakiecie startowym i postanowiłem przetestować. Smak całkiem niezły, jak na to że nie lubię jaglanki, a sycące to jest bardzo. Chyba zacznę stosować regularnie.

Jaglany mus.

1/4 szklanki kaszy jaglanej (50 g)

1 duży dojrzały banan (150 g)

ok. 100 ml mleka

1/2 łyżeczki kakao

Kaszę ugotować na wodzie (1 część kaszy : 2 części wody), wystudzić. Do blendera wkładamy kaszę, pokrojonego banana, wlewamy mleko i dodajemy kakao. Wszystko blendujemy na gładką masę i gotowe. Jeśli wierzyć opisowi, to taka porcja zawiera 76,5 g węglowodanów, 10,3 g białka, 3,6 g tłuszczu i dostarcza 367 kcal. A ja zrobiłem 1,5 porcji. Sytość gwarantowana.

Oprócz tego na śniadanie pancakes’y (tradycyjnie, choć przeniesione z niedzieli), spaghetti z żółtym serem, zapiekanka makaronowa z kurczakiem i warzywami (pycha!! Dzięki, żono :)), trochę izotonika i jakieś jeszcze drobiazgi. Jutro rano dorzucę tylko tradycyjną biegowo-kolarską owsiankę i mam nadzieję, że jakoś dotrę do mety.

Ktoś chce kibicować? Mam nadzieję, że tak. Oczywiście zapraszam do obecności gdzieś na trasie. Pogoda ma być piękna. Trasa ciekawa, kręta i różnorodna. Mapka jest na stronie organizatora http://pzupolmaratonwarszawski.com/trasa/

Jeśli ktoś nie lubi tłumów, albo woli pozostać w domu, lub plenerować się gdzieś indziej, nie musi rezygnować z kibicowania. Będzie transmisja z różnych miejsc na trasie, dostępna już od 9:30 na stronie http://pzupolmaratonwarszawski.com/. Bieg startuje o 10:00, ja mam dość daleki sektor, więc realnie ruszę na trasę kilka minut po 10:00. Na mecie wypatrujcie mnie w okolicach 12:00, oby kilka minut przed.

A jeśli ktoś chce na żywo wiedzieć, czy jeszcze biegnę i jak mi idzie, podgląd na żywo mojego dreptania powinien być widoczny tutaj: https://www.endomondo.com/profile/4773322. Kiedy ruszę, powinna się pojawić informacja, że biegnę i link do poglądu na żywo.

Ciągle można jeszcze wpłacać kasę dla Fundacji Dzieci Niczyje, dla której biegnę w tym roku w ramach akcji #biegamdobrze. Każda złotówka się liczy, więc zapraszam i proszę i hojność. Link do mojego profilu tutaj: https://rejestracja.maratonwarszawski.com/pl/charity/722

I na koniec ogromna prośba i dużo pozytywnej energii. Będzie mi jutro bardzo potrzebna na trasie.

 

Close Menu