Coraz dalej, coraz szybciej…
Kolejny tydzień przygotowań minął, małe podsumowanie...
Kolejny tydzień przygotowań minął, małe podsumowanie...
Na dzisiaj mój plan przewidywał 12 km wybieganie. Niby nie jest to jakiś bardzo duży wysiłek, ale trzeba nieco czasu i energii na to poświęcić. I znowu wyszły moje problemy…
Na dzisiaj miałem zaplanowane szybkie 8 km. Widok białych chodników i padającego śniegu trochę osłabił i tak niewielki zapał do biegania. Pewnie dlatego trochę odwlekałem wyjście, by ostatecznie zebrać się…