Gdy nic się nie dzieje…

Rower nieczynny, nic się nie dzieje

Strasznie dawno nic nie napisałem. Ostatnio nie było specjalnie o czym pisać. Żadnych zawodów, rower nieczynny. Zdecydowanie zbyt długo nieczynny. Nie myślałem, że tak prozaiczna czynność jak wymiana łożysk może go unieruchomić na tak długo. Tylne koło zalega w serwisie już ponad tydzień, ale podobno łożyska już pukają do drzwi i “na dniach” wszystko będzie gotowe. (więcej…)

Czytaj dalej

Pierwsze przymiarki cd.

O pierwszych doświadczeniach Królewny z fotelikiem rowerowym było tutaj. Dzisiaj wróciłem do domu z kaskiem. Zastanawiałem się nad kolorem, ale wersja biała i błyszcząca kojarzyła mi się z inną rzeczą, a nie z kaskiem. Stanęło więc na wersji różowej, matowej, w motylki. No i oczywiście z doczepianą “złotą” koroną. Wiem, co sobie myślicie, ale ta kombinacja wygląda naprawdę ładnie. (więcej…)

Czytaj dalej

Pierwsze przymiarki

Fotelik dla Królewny
Po ostatnim starcie rower stał sobie grzecznie w piwnicy i czekał na wycentrowanie koła. Jak zwykle w ciągu tygodnia nie było na to czasu po pracy. Dopiero w sobotę udało mi się wszystko wyprostować, przy okazji zmieniłem opony na węższe, przydadzą się na asfalt. Na razie żadnych startów nie planuję, więc można zmniejszyć opory toczenia. Przy okazji zamontowałem fotelik dla Królewny. Na razie pożyczony. (więcej…)

Czytaj dalej
Close Menu